Wychowanie do Äşźycia w rodzinie

Wyświetlono odpowiedzi wyszukane dla frazy: Wychowanie do Äşźycia w rodzinie





Temat: Wychowanie seksualne w szkole
grrrrw napisała:

> No i tu jest problem, bo ja właśnie na odwrót, chciałabym zeby szkoła
wspierała
>
> mnie wychowawczo nie tylko poprzez podtrzymywanie mojego autorytetu.

Byłoby fajnie, tylko trzeba pamiętać o tym, że ludzie mają różne poglądy i
niektórzy rodzice z kolei mogą sobie nie zyczyć, aby dzieciom przekazywać Twój,
mój, czy czyjkolwiek inny światopogląd. No i mają do tego prawo.

Ciąg dalszy moich pobożnych życzeń ;-) - bony oświatowe i możliwość wybrania
szkoły o okreslonym profilu - albo takiej z krzyżami na ścianach, albo takiej,
w której są automaty z prezerwatywami. Nie byłoby wtedy tylu kłótni o jedynie
słuszną wizję wychowania do zycia w rodzinie, bo rodzice mogliby wybierać
program, który byłby realizowany w wybranej przez nich szkole.

You may say I'm a dreamer , niestety żyjemy nadal w kraju socjalistycznym, w
którym państwo uważa, że najlepiej wychowa dzieci swoim obywatelom...


Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Antykoncepcja a aborcja - wyjaśnijcie.
Mnie ten argument o "przedmiotowym traktowaniu kobiety" przy stosowaniu
antykoncepcji kompletnie nie przekonuje - przeciwnie. Wydaje mi się, ze
stosujac antykoncepcję kochamy się z mężem wtedy, gdy oboje tego pragniemy. W
wypadku NPR jestem "dostepna" tylko parę dni w miesiacu, w pozostałe jestem -
czy chcę się kochać czy nie - nie do "wykorzystania". Jeśli jestem zmęczona,
nie mam ochoty, jestem zła na męża itd. w dni niepłodne, nie bardzo mogę
odmówić - bo sa to jedyne dni "dozwolone". W takich wypadkach, jeśli tylko
jedna strona ma ochotę na seks, a druga nie, prawdopodobnie ta druga zostanie
własnie "potraktowana przedmiotowo" - przepraszam za wyrażenie, nie chcę nikogo
obrazić, tylko lepsze porównanie nie wpada mi do głowy - użyta, zanim minie
okres ważnosci. Nie wyobrażam sobie, aby mozna było odmawiać - nie raz, ale
częściej- skoro następna okazja nadarzy się za parę tygodni. Seks zostaje więc -
przeciwnie niż mnie się to tłumaczy - oddzielony od uczuć, od miłości.
A argument "antykoncepcja prowadzi do aborcji" znalazłam m.in. w podręcznikach
do wychowania do zycia w rodzinie, obowiazujacych w szkołach srednich. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Wychowanie do zycia w rodzinie
Wychowanie do zycia w rodzinie
Kochani, jestem nauczycielka tego przedmiotu i troche dziwi mnie wasze
niechetne podejscie i "ataki" tzw.katolikow i osob wierzacych na przedmiot tak
wazny i potrzebny w szkole. Czepiacie sie podrecznikow i jakis tam wymyslonych
bzdor, ktore gdzies ktos przeczytal czy uslyszal. Prawda jest taka, ze
nauczycieli nie obowiazuje zaden podrecznik (a juz tym bardziej dzieci)i jako
przedmiot nieobowiazkowy nie ma tu nic na sile.. Przedmiot jest bardzo wazny i
potrzebny i tak naprawde wszystko zalezy tu od nauczyciela. Ucze w szkolach
katolickich i nie raz dzieci zaskakuja mnie swymi pytaniami, oraz tym, ze nie
bardzo moga porozmawiac o swoich watpliwosciach z mama czy tata. Powiedzcie -
dlaczego nie zawsze rodzice wyrazaja zgode na uczestnictwo swoich dzieci w
lekcji, oraz dla czego niektorzy chca sciagnac ten przedmiot ze szkoly
Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam swoim postem, ale jestem bardzo ciekawa
waszych refleksji na ten temat. Pozdrawiam. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "wdż" w podstawówce
"wdż" w podstawówce
Chciałam się Was spytać o ten przedmiot - wychowanie do
życia w rodzinie. Jaki jest właściwie program w podstawówce?
Syn ma w tym roku i szczerze pisząc, zastanawiam się, czy nie
zrezygnować. Przychodzi wkurzony. Mówi, że pani się do tego
nie nadaje. Jego kuzynka już nie chodzi.
Zgadzałam się na inną nauczycielkę. Ta jest nowa.
Nie najlepsze ma podejście do dzieci. Wchodzi w niepotrzebne dyskusje
z tymi, co przeszkadzają (to słowa syna, ale i ich wychowawczyni).

Przykładowe zajęcia u syna: każdy po kolei wstaje i dzieci prawią
mu komplementy... Piszą, jak mogliby pomóc w domu (każdej z członków
rodziny).

Może mamy starszych dzieci? Jak wyglądają te zajęcia w szkole
podstawowej? Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: odszkodowanie za krzyż.
kto w polce ma więcej powodów do obaw?
Otrycie, kto w Polsce ma prawo bać się bardziej, że będzie musiał zejść do
podziemia?

Na razie fakty z ostatnich dwudziestu lat są takie:

- konkordat dający przywileje kościołowi rzymskokatolickiemu
- poprzedzone wieszaniem krzyży wprowadzenie religii do szkół publicznych (w
gruncie rzeczy naruszenie konstytucyjnego rozdziału kościołów od Państwa);
- opłacanie tychże lekcji religii z budżetu państwa (komentarz jw);
- ocena z religii na świadectwie (dokumencie państwowym) (komentarz jw)
- religijna oprawa świąt państwowych
- niemrawe delikatnie mówiąc reagowanie wymiaru sprawiedliwości na przypadki
nadużyć finansowych w procesie tzw zwrotu gruntów kościołowi (wyceny gruntów)
- "wieczna niemożność" doprowadzenia do konsensusu w kwestii sensownego programu
tzw. wychowania do życia w rodzinie (czy jakkolwiek to zwać) w szkole

itd, itd - można by długo

Obiektywnie rzecz biorąc, to niewierzący mogą się bać, bo w naszym kraju sojusz
ołtarza z tronem ma się dobrze (oczywiście na dłuższą metę to źle dla Kościoła,
nad czym ubolewam jako chrześcijanka. Kościół bardzo skutecznie walczy w/w
działaniami o laicyzację i w tym sensie, owszem, należy się o losy
chrześcijaństwa w naszym kraju bać... Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: odszkodowanie za krzyż.
"wieczna niemożność" doprowadzenia do konsensusu w kwestii sensownego programu
tzw. wychowania do życia w rodzinie (czy jakkolwiek to zwać) w szkole

Od tego jest nie tylko szkoła , ale i rodzina. Rodzice powinni grać tu
pierwsze skrzypce. Co do reszty daj w Polsce wszystkim pozwolenie na
posiadanie broni , a zobaczysz , co się będzie działo, poziom agresji
niestety rośnie i to nie tylko w stosunku do chrześcijan. Od strony prawnej
zgadzam się Kościół powinien przestrzegać prawa majątkowego.

konkordat dający przywileje kościołowi rzymskokatolickiemu
sam się nie podpisał , państwo się dobrowolnie zgodziło, a że na
swoją szkodę... to już inna sprawa ( samo sobie tak o interesy zadbało
to jego problem, Kościół propozycje składał , trzeba było mieć charakter
i odmówić). Pozdrawiam
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: NPR i prezerwatywy raz jeszcze...
w czasach, gdy straszono mnie, że nie powinnam w ciążę w żadnych przypadku
zajść, bo umrę i ja i dziecko, prezerwatywy, wszystko jedno w jakim okresie
wydawały mi się mizernym rozwiązaniem.
Pamiętam jeszcze czasy mojej młodości, kiedy w szkole nie było lekcji religii, o
internecie nikt nie marzył, a NPR poznawało się z książek pisanych przez
protestanckich lekarzy ;)))) Wtedy były zajęcia, które nazywały się " wychowanie
do życia w rodzinie" i prowadzili je niefachowcy. ( u nas pani od rosyjskiego na
wszystkim się znała ;)))) Pamiętam wtedy tabele skuteczności środków
antykoncepcyjnych. O NPR nikt nie myślał poważnie jako o alternatywie. A
prezerwatywa plasowała się w skuteczności niziutko, niziutko, tuż przed
stosunkiem przerywanym, ale bardzo podobnie :(
Pani zaklinała nas, żebyśmy prezerwatywę - bo zakładała, ze współżyjemy wszyscy
albo - według badań - miażdżąca większość - traktowali jako takie zabezpieczenie
przed zarażeniem się, ale nie antykoncepcję. Wysyłała nas zdecydowanie po
pigułkę i to prosiła, żeby " nie najtańszą" i nie byle jaką. Po przeczytaniu
podobnych danych na temat skuteczności w wielu miejscach i tak denerwowałabym
się, używając prezerwatywy. Skoro jest aż tak zawodna, w sytuacji, gdy każda
ciąża to pewna śmierć, nie wydawała mi się rozsądnym wyjciem.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "Wychowanie do życia w rodzinie" nowy przedmiot
Wydaje mi się, że jest różnica między stwierdzeniem "Antykoncepcja jest zła" -tu
mamy autorytatywne stwierdzenie, które nie może być przedmiotem nauczania. Ale
stwierdzenie "KK nie dopuszcza antykoncepcji sztucznej" jest stwierdzeniem
obiektywnego faktu. I to nie jest moim zdaniem katechizacja. Ale masz rację, że
zajęcia z wychowania do życia w rodzinie nie są zajęciami z religii i informacja
o nauczaniu KK nie jest niezbędna.
Natomiast ja się odnoszę do konkretnej przedstawionej przez Ciebie sytuacji -
jeśli uczennica zapyta nauczyciela "jak się ma zabezpieczyć, bo rozpoczyna
współżycie". Otóż to jest pytanie prywatne, jak sądzę, a nie "naukowe", więc nie
widzę problemu w tym, żeby katechetka udzieliła takiej odpowiedzi "Nie mogę Ci
nic doradzić, bo nie jestem lekarzem oraz bo nie popieram antykoncepcji".
W zasadzie rozmawiamy o seksie, ale tak naprawdę to powstaje tu poważniejsze
pytanie - na ile nauczyciel ma prawo "ujawniać swój światopogląd". I czy w ogóle
ma prawo. Od tego należałoby wyjść chyba.



Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "Wychowanie do życia w rodzinie" nowy przedmiot
Ja nie rozumiem - to znaczy nie ma programu, ktorego taki nauczyciel
musialby sie trzymac? On sobie moze mowic co chce w zaleznosci od
wlasnych przekonan? Ministerstwo nie dalo wytycznych co ma byc w
takim programie?

A wogole co ten przedmiot ma nauczac oprocz zycia seksualnego?
Przeciez wychowanie do zycia w rodzinie to nie sklada sie tylko z
nauk o pozyciu intymnym? Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "Wychowanie do życia w rodzinie" nowy przedmiot
Ja się zgodzę z Sion i z Nati, że da się to pogodzić - można obiektywnie
przedstawić fakty na temat antykoncepcji z zachowaniem "twarzy". Zdaje mi się,
że KK nie zakazuje sztucznej antykoncepcji ze względu na jej skuteczność lub nie
(ba, nawet wielokrotnie mnie zapewniano, że NPR jest skuteczniejszy od
prezerwatywy), a przekazanie na lekcji wychowania do życia w rodzinie, że
absolutnie każda metoda zapobiegania poczęciu może zawieść i że rozpoczynając
współżycie trzeba się liczyć z ewentualną ciążą nie jest formą nauczania
religii, tylko przedstawieniem faktów. Ze swojej strony taka katechetka może
powiedzieć - KK zakazuje sztucznej antykoncepcji, a dlaczego? O tym możecie się
dowiedzieć na lekcji religii, zapraszam. Kto nie należy do KK, ten nie pójdzie
(a może pójdzie z ciekawości). Ja tu sprzeczności nie widzę.


Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "Wychowanie do życia w rodzinie" nowy przedmiot
Masz rację, nie każdy może w domu pogadać. Ale też myślę, że starsze
dziecko, myśle tutaj o licealistach, może poznać inny punkt
widzenia, skonfrontować wyniesiony z domu model rodziny, uczyć się
bronić swoich racji. POd warunkiem, że prowadzi ten przedmiot ktoś
mądry. Uważam, że wychowanie do życia w rodzinie, to też nauka
komunikowania... na przykład. Zatem, to miejsce dla psychologa. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Wychowanie a role społeczne
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=57446706
wychowanie do życia w rodzinie, w rodzinie....
ja mam nietypowe małżeństwo i nietypowe ognisko domowe... wiec sie nie
wypowiadam, bo u mnie wsio na opak... ale w ogóle wszelkie sztywne podziały ról
na M i K, zabaw/ubrań na dziewczęce i chłopięce, uważam za przeżytek i
sztuczność...
"Może jednak pewne podziały ról są potrzebne, żeby dziecko miało jasny
> przekaz? Bo czym w końcu ta mama różni się od taty?"
czym sie mama różni od taty to widać gołym okiem, a kto sprząta, kto zarabia na
dom i kto co tam innego robi to naprawdę: róbta jak chceta! czego jasny przekaz
powinno mieć owe dziecko? nie do końca rozumiem... oprócz ciąży, rodzenia i
karmienia piersią wszelkie inne czynności mogą być wykonywane zarówno przez
kobiety jak i mężczyzn... co kto lubi/może/ma ochotę.... Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Czy dziecko musi mieć sakramenty?
U mnie w szkole wychowanie do życia w rodzinie jest ZAWSZE na początku i na
końcu, drugiego języka nie ma wcale, a świetlica jest tylko dla dzieci do
trzeciej klasy. Starsze podczas religii łażą po szkole bez opieki.
A w kwestii sali - religijna jest. A językowej nie ma, choć nauczyciele
języków obcych mają wychowawstwo a katecheci nie. No i z podręcznikami i
magnetofonem trzeba tułac się od sali do sali, nie ma możliwości zmotywowania
dzieci do robienia np. plakatów ze słownictwem, bo gdzie je powiesic?
A w kwestii kryteriów, wymagań, praktycznyprzewodniku - one właśnie redukują
religię do najzwyklejszego przedmiotu. Oceny są za jakieś prace, zachowanie,
itp. Więc wyznawca czegokolwiek, np. szatana, samego siebie, itd, może
uczęszczać na religię i zrobić taką gazetkę o Św. Pawle i mieć dobre oceny.
Tylko za co? Za to że nie wierzy w Boga, któremu religia jest poświęcona? Ja
naprawdę nie rozumiem zasadności oceniania wiary. Bo tego nie da się zrobić -
to może tylko Bóg. I ludzie chyba nie powinni uzurpować sobie tego prawa.
Można oczywiście katechizować, ale nie oceniać!
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: książki do gimnazjum
książki do gimnazjum
potrzebuje do pierwszej klasy gimnazijum
j.polski swiat w słowach i obrazach cz.1 jezyk ojczystycz.1 w borowiński
k.orłowska i h.synowiec

historia historia starożytność i średniowiecze trzcinowski wojciechowski wyd
demart

wos wychowanie obywatelskie wychowanie do życia w rodzinie f.kalinowska

j.angielski english in mind 1 click on 2 wyd camridge

j.niemiecki der,die,das,neu1 m.kozubska

matematyka matematyka z plusem cz.1
matematyka1 z plusem zbiór zadan z gimnazium

fizyka zrozumieć świat cz1 wyd zamiast korepetycji

chemia chemia podrecznik
zbiór zadań z chemii dla gimnazjium wyd nowa era

biologia ciekawa biologia wsip

geografia planeta porecznik z atlasem i niezbednikiem wyd rożak

muzyka muzyczny świat podrecznik mac edukacja
informatyka informatyka podrecznik wsip

te ksiązki sprzedam 6-7 zł za ksiazke lub zamienie na przybory szkolne i
zeszyty

kl.1-3
historia-polskaiświat halina tomalska
fizyka a.kaczorowska
geografia bożena dobrosik
świat muzyki
cemia z.klucz
wos cz.1
biologia b klimuszko
niemiecki der die das cz 1
kl2 i 3
geografia moje miejsce w europie t krynicka
plastyka kl2i3s.stopczyk
matematyka kl.3 m.braun matematyka z plusem
polski kto zcyta nie błądzi a.kowalczyk kl 3
mowa polska danielewicz kl 3
prosze o kontakt na 668558 020 pilne w warszawie moge dostarczyć osobiście
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "Francuzki" w burkach
Ale tu dotknęłaś ciekawego zjawiska w szkole w ogóle:

Szkoła to nie tylko wiedza, ale i wychowanie. Jak tak dalej pójdzie to co:
Muzułmanie zwolnieni z WF (stroje), Muzułmanie i oszołomy chrześcijańskie z
biologii (bo Darwin), oszołomy religijne z wychowania seksualnego (bo seks),
Muzułmanie i Cyganie z wychowania do życia w rodzinie (bo niebranie za żonę
12-latki jest naruszaniem ich kultury), świadkowie Jehowy z Wiedzy o
Społeczeństwie (bo oni się nie mają wtrącać do Polityki)...

Szkoła to nie jest stragan, z którego sobie bierzemy co nam się podoba. Szkoła
ma dać nie tylko wiedzę, ale i dostosować ludzi do życia w społeczeństwie -
nieważne, polskim, francuskim czy brytyjskim. Każde z nich może mieć inne
zwyczaje i wymagania wobec obywateli, ale w żadnym z nich nie powinno być na tym
polu zbyt daleko idących odchyleń.

I znowu: jak się Polakowi nie podoba zwyczaj w UK (dzisiaj tłumaczyłem jednego
Polaka na policji co się bardzo czuł oburzony tym, że go będą karać za picie
alkoholu na ulicy) to do widzenia do Polski. Jak się komuś nie podoba życie w
Anglii bo nie można mieć 4 12-letnich żon, to won do Pakistanu (biedne tamtejsze
12 latki). Jak się komuś nie podoba, że nie można we Francji nosić chusty w
szkole i że trzeba grać w siatkówkę to niech sobie idzie do szkoły w Algierii
czy w innym Maroku.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Nostryfikacja świadectwa - problemy z tłumaczeniem
Nostryfikacja świadectwa - problemy z tłumaczeniem
Witam,

Zostałem przyjęty na czeską uczelnię. Nie wiem jak przeprowadzić nostryfikację
świadectwa. Aby zaoszczędzić na kosztach, chcę sam przetłumaczyć świadectwo i
dać tłumaczowi, żeby tylko podbił. Kto wie ile to będzie kosztować.

Pomóżcie mi też przetłumaczyć następujące rzeczy:

zachowanie - nieodpowiednie
wychowanie fizyczne - zwolniony
wychowanie do życia w rodzinie - uczestniczył
zdał egzamin dojrzałości przed Państwową Komisją Egzaminacyjną przy
Małopolskim Kuratorze Oświaty
skala ocen: zachowanie: wzorowe, dobre, poprawne, nieodpowiednie

Mam też problem z przetłumaczeniem nazwy szkoły tj.
Powiatowy Zespół nr 5 Szkół Budowlanych w Oświęcimiu
Czy starczy mi przetłumaczyć jako:
Integrovaná střední ąkola stavební v Osvětimi, czy też muszę tłumaczyć jako:
Okresní integrovaná střední ąkola stavební číslo 5 v Osvětimi.

Kto przechodził już taką procedurę proszę o wskazówki. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Czy warto po długim okresie pracy w szkole zmienić
Moja opinia jest taka:
Uważam, że charakter pracy nalezy zmieniać mniej więcej co 7 lat. To bardzo
odświeża spojrzenie na własną wartość.
Od 25 lat pracuje w oswiacie, ale najpierw, zaraz po studiach w domu dziecka,
potem jako nauczyciel nauczania początkowego w szkole podstawowej. Aktualnie
jestem pedagogiem szkolnym i nauczycielem wychowania do zycia w rodzinie. Mam
tez skończona podyplomówkę z zarzadzania, więc niewykluczone, ze za jakieś 2 - 3
lata będe się ubiegać o stanowisko dyrektora. Rozważam też ewentualnie studia
doktoranckie. A potem oświata dla dorosłych.
Tak więc jak widać można zmieniac się, reformować, nawet pracujac w oświacie
przez wiele lat.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Witam po długiej nieobecności ;)
Witam po długiej nieobecności ;)

Mam pytanie odnośnie MOW- mam teraz w takim ośrodku praktykę... :)
chciałabym tylko dowiedzieć się, w jaki sposób utrzymać ten
konieczny dystans, tak by wychowanki nie chciały robić sobie ze mnie
koleżanki (mimo, że 5 rok studiów, to buzia dość dziecinna ;)) jak
też prowadzić z nimi zajęcia (wychowanie do życia w rodzinie-
problematyka hiv-aids by je zainteresować, nie sobić natłokiem
informacji- bo sią niestety dość odporne na wiedzę...) Pozdrawiam:) Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Pedagogika jaka specjalizacja?
Pedagogika jaka specjalizacja?
Witam.
Jestem na III semestrze pedagogiki i mam do wyboru specjalności:
Społeczno-opiekuńcza
Resocjalizacja
Przedszkolna i wczesnoszkolna.

Byłam przekonana aby wybrac przedszkolna i wczesnoszkolną, ale
ostatnio zaczynam się zastanawiać, a musze ją wybrac już na początku
grudnia. Po jakiej specjalizacji najłatwiej znaleźć prace?
Nie mogę się zdecydować, praca w przedszkolu jest fajna, byłam tam
na tsażu i mi siępodobało, ale z drugiej strony kręci mnie taki
przedmiot jak wychowanie do życia w rodzinie, co raczej chyba po
społeczno opiekuńczej będe mogła robić?
Czy opłaca się zrobic magistra z przedszkolnej i wczesnoszkolnej a
potem papier podyplomowy na społeczno opiekuńczą albo na wychowanie
do życia w rodzinie? Nie wiem jaka droge wybrać, niech mi ktos
doradzi.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Houston, mamy problem! (pt. mama)
dziękujędziękuję ;)
Już po raz któryś wam tu dziękuję. ;) Wiedzę staram się szerzyć, aby mniej
kobiet musiało cierpieć z powodu tragicznie dobranego stanika. Sama pamiętam jak
przez ostatni rok się męczyłam w push-upie 80C i minimiserze 80D i nikomu nie
życzę takich doznań. Najbardziej jednak oporne na tę wiedzę są te
mniejbiuściaste, bo mówią, że skoro jest im dobrze to po co robić ten cyrk ze
sprowadzaniem stanika z zagranicy itp. Niestety, w szkole jest cała kopalnia
podjeżdżających obwodów i buł podpachwowych i/lub piersi kołyszących się na
ramiączkach. Ale jeżeli nam zorganizują w 3 klasie gimnazjum wychowanie do życia
w rodzinie to na pewno poruszę temat staników. ;) Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: śmietnik, odsłona trzecia
To jakiś żart...
Ten "tekst wszechpolaka" to jakiś wygłup, coś w stylu pamiętnego "cytatu" z
podręcznika do wychowania do życia w rodzinie. Zastanawiam się tylko, czy
autorzy tekstu na www.bipm.waw.pl dali się wkręcić, czy też uznali, że jak
znaleźli coś tak fajnie absurdalnego, to ciągniemy tego Monty Pythona dalej...

Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Stanikologia w szkołach..
Hmmm... Rzeczywiście, powinny być takie zajęcia. W gimnazjum miałam Wychowanie
do życia w rodzinie. Na lekcji takiej nauczycielka opowiadała nam o
antykoncepcji itd, itp. Gdyby do tego wprowadziła chociażby jedną godzinę o
dobieraniu stanika, to myślę, że uczennice wiele by z tego wyniosły. Mogłyby się
pomierzyć nawzajem, ustalić rozmiar itd. :)
Niestety moja mama nosi zły rozmiar stanika, więc nie przekazała mi cennej
stanikowej wiedzy i sama męczyłam się w 75B, C, D. No bo kto miał mi uświadomić? Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Komu bra-fitting, komu? :)))))
Tytuł pociągający, posty puste. Wiecie co... A może faktycznie, w ramach no nie
wiem, wychowania do życia w rodzinie przeprowadzać taką lekcję z dziewczętami w
gimnazjach? To już nie dzieci, mają biust, jak szybko nauczą się kupować
odpowiednie rozmiary, to mniej szkód zrobią własnemu ciału. Może przynajmniej
piersiówki by im rozdawać? trzeba by porozmawiać z dyrektorką szkoły, najlepiej
osoba, która zajmuje się brafittingiem. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Przyszłe sukcesy Lobby - wątek humorystyczny
To ja teraz napiszę mniej humorystycznie. Właśnie kończę studia i za rok będę
nauczycielką. Mam uprawnienia do nauki Wychowania do życia w rodzinie.
Postanowiłam już twardo - jeśli trafi mi się ten przedmiot na poziomie liceum,
to na pewno zrobię jedne zajęcia z samymi dziewczynami i pogadamy sobie o
stanikach, kompleksach, problemach, komentarzach itp. Jeśli autorki nie mają nic
przeciwko, to na pewno wydrukuję Piersiówkę i tabelę obwodów i zapoznam z nimi
moje uczennice. O! Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: mammografia i cytologia obowiązkowe - co sądzicie?
zarin dokladnie ujelas to co mysle na ten temat :)
jakos nikt nie apeluje o obowiazkowe badanie prostaty u mezczyzn wraz z przyjeciem do pracy.
metodą na mniejszą zachorowalnosc na raka szyjki macicy jest edukacja. np. na lekcji wychowania do zycia w rodzinie czy jak te zajecia sie teraz nazywaja nauczycielka mowi uczennicom i uczniom o badaniach cytologicznych itd.
albo te zaproszenia darmowe. jedna akcja nie podzialala, to moze nastepna albo jeszcze nastepna.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: propagowanie absytnencji seksualnej w szkołach
propagowanie absytnencji seksualnej w szkołach
dzisiejszy artykuł z gazety spowodował, że spadłam z krzesła:
wyborcza.pl/1,76842,7260381,Brak_seksu_lepszy_niz_seks.html
próbowałam go właśnie streścić, ale tego się nie da opowiedzieć, to trzeba
przeczytać. Jeżeli program tego typu naprawdę zostanie wdrożony do szkół, to,
na Boga, strach się bać. I pytanie zasadnicze: na jakiej planecie żyją ci ludzie?

Mały cytacik:
"Do abstynencji seksualnej przeszkoleni nauczyciele namawiają na lekcjach
wychowawczych oraz w ramach lekcji wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ). -
Dyrektorzy szkół nie stawiają oporu. Polacy są mądrzy i wiedzą, że właśnie w
takim kierunku trzeba iść."

aaaaaaaaaa
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: propagowanie absytnencji seksualnej w szkołach
Nie wyobrażam sobe,
> by przypadkowy seks w niewygodnych miejscach był satysfakcjonujący dla nastolat
> ki. Jeżeli już kochać się w tym wieku, to po to, by się czegoś nauczyć, seksual
> nie rozwijać i by seks stawał się coraz fajniejszy. Dla dziewczyny.

o. czemu zakladasz, ze nastolatka nie moze byc zadowolona z szybkiego numerka? sa rozne dziewczyny z roznymi potrzebami. jedna ma ochote na swiece, muzyke, nastroj i 4-godzinna gre wstepna, a drugiej sprawi duza frajde szybki numerek w miejscu przypadkowym. ba. jedno i drugie moze nawet sie zdarzyc tej samej osobie :)

troche mi zapachnialo tym podrecznikiem do wychowania do zycia w rodzinie. ze dziewczyny sa romantyczne i emocjonalne i marza o sukience :)
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: propagowanie absytnencji seksualnej w szkołach
plica napisała:

> troche mi zapachnialo tym podrecznikiem do wychowania do zycia w
> rodzinie. ze dziewczyny sa romantyczne i emocjonalne i marza o sukience :)

heh, większość facetów których znam (bo nie ze wszystkimi rozmawiałam na taki
lub podobny temat) - uważa toaletę publiczną za mało przyjemne miejsce. A seks w
miejscu nieprzyjemnym jest zwiazany raczej z rozładowaniem pewnego napięcia, a
nie zaspokajaniem wyższych potrzeb seksualnych. Kiedyś inaczej sobie wyobrażałam
facetów (znaczy ich potrzeby), ale zweryfikowało to zycie. Chociaz zawsze jest
taka mozliwość, że trafiam wyłącznie na "dziwnych mężczyzn" ;-) Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: szokujące pytania
Uważam, że winę za brak wiedzy w dziedzinie antykoncepcji przypisać można nierzetelnej edukacji seksualnej, jaką młodzież otrzymuje w ramach zajęć z wychowania do życia w rodzinie. Zajęć, które nierzadko prowadzone są przez np. katechetów, zajęć na których młodzież dowiaduje się, że np. kąpiel w wodzie z octem jest jedną z metod antykoncepcji, czy używanie prezerwatyw prowadzi do niepłodności. Szkoła nie potrafi przekazać podstawowej wiedzy o antykoncepcji, rodzice też nie zawsze w potrafią uświadomić swoje dzieci. Dlatego też, nie znając podstawowych pojęć trudno takiej "niewyedukowanej" osobie zrozumieć choćby ulotkę dołączoną do pigułek antykoncepcyjnych.











Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Jak nie tabletki,to co?
Chodzilas do szkoly? Wychowanie do Zycia w Rodzinie mialas? My mamy Ci wyliczac
wszystkie metody antykoncepcji? Jesli nie znasz innych metod oprocz pigulek i
szklanki wody, to wystarczy wpisac w google haslo antykoncepcja i dowiesz sie
wiecej. Nikt tu nie bedzie zasmiecal forum, zeby zrobic Ci wyklad z dzialania
kazdej metody zapobiegania ciazy. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Znowu te bezmyślne wątki o ciąży
sloneczko216 napisała:

> Wydaje się, ze teraz dzieciaki mają chyba wychowanie seksualne czy
> cos podobnego w szkole, a zadajecie takie bezsensowne pytania nie rozumiem.
> Zakładam że takie pyrtania zadają gimnazjaliści.

i tu się kochana grubo mylisz - w szkołach jest "wychowanie do życia w rodzinie", a tam, jak wicepremier przykazał, nie ma nic o antykoncepcji, bo to przecież wymysł diabła, a jedynie słuszną metodą jest co najwyżej metoda naturalna (choć oczywiście byłoby lepiej, gdyby każdy stosunek kończył się ciążą - od tego przecież jest)... ;)
z rodzicami czasem ciężko o tym porozmawiać, a wpisać coś do pierwszej lepszej wyszukiwarki w internecie, żeby się dowiedzieć - jeszcze trudniej..
i tak właśnie potem wchodzisz na forum o antykoncepcji i Cię krew zalewa, jak czytasz pytania typu: od pół roku zażywam tabsy, ostatnio kochałam się bez prezerwatywy i do tego w dni płodne - czy jestem w ciąży??

i nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać ;)
pozdrawiam cieplutko ;) Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: NPR czy pigułki??
> Jesteś bardzo sarkastyczny.

Ano :)

> Ogolone,czy Ty masz jakieś kompleksy?Czy ktoś Cie skrzywdził ?Bynajmniej mojego
>
> pytania nie odbierz jako jakiś atak z mojej strony,bo zdążyłam Cię polubić.

Dlaczego sądzisz, że ktos mógł mnie skrzywdzić? A za ostatnie zdanie dziękuję, miło mi bardzo i ciesze się.

A wracając do Wychowania do życia w rodzinie... Uważam, że należy informować rzetelnie o WSZYSTKICH aspektach seksualności, a boję się że dziś klimat temu nie sprzyja. Moim zdaniem dzieci powinny wiedzieć że szklanka wody zamiast jest świetna, ale także to, że pigułka nie zabija a masturbacja nie powoduje ślepoty.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: NPR czy pigułki??
Owszem, będę się czepiać :
O poronieniu mowa wówczas, gdy dochodzi do usunięcia zagnieżdżonego zarodka.
Dlatego nadal twierdzę, że stosujesz manipulację słowną.nie ma poronienia bez
zagnieżdżenia. Nie powiem na nożyczki "śrubokręt" tylko dlatego, że w moim
słowniku istnieje taka możliwość. Słownik medyczny jest jasny. nie ma potrzeby
przeinaczać spraw.
Rozumiem, że ta kwestia może być w Twoim mniemaniu Aborcją ale na miłość - NIE
JEST PIGUłKĄ WCZESNOPORONNĄ bo z definicji poronienia wynika to, co wynika. I
wybacz ale będę rostoać takie kwestie - bo piszesz o tym, że niechcesz mydlić
dzieciom oczu a powinnać uświadamiać o wszelkich aspektach - a nie tylko o tym,
co wg Twojego światopoglądu jest moralne.
Nie musisz się z tym zgadzać -a le musisz to przyjąć do wiadomości, bo
wprowadzasz w błąd czytelnikow (w uczniów się nie wtrącam, chociaż trochę
świerzbi...).

I właśnie TO Agofrytko jest przekłamanie. Pech, że akurat znów padło na TEN temat.
I dlatego ja również nie jestem za tym, by Wychowaniem do Życia w Rodzinie
zajmowały się osoby, które pewne fakty po prostu przekręcają - świadomie bądź
nie - jednak mówą rzeczy nieprawdziwe wg tego, co głosi medycyna.

Co do masturbacji - swego czasu było gośno o tym, że nie ma osoby, która nigdy
nie masturbowałaby się. Masturbacja służy również rozładowaniu napięcia.
Wolałabym by spytano mnie jak przestać w "tej kwestii", niż w sytuacji, kiedy
jeden Uczeń wyładowuje nadmiar energii i agresję na drugim Uczniu.
Agofrytko - masturbacja jest naturalna. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: NPR czy pigułki??
Żeby było jasne:swojej wiedzy nie wzięłam z kosmosu.Regularnie, systematycznie
uzupełniam swoja wiedzę,jestem dyplomowanym nauczycielem i instruktorem NPR-
u,bardzo często uczestniczę w przeróżnych szkoleniach prowadzonych m.in. przez
lekarzy w tym ginekologów,psychologów.Właśnie wybieram się 24.02 na szkolenie
na temat niepłodności.
Piszę to nie po to,by się chwalić,ale po to żebyś przestała mi w końcu zarzucać
kłamstwa.
A wychowanie do życia w rodzinie to moja pasja dodatkowa,ponieważ uczę jeszcze
innego przedmiotu.
Owocnego dokształcania. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Temat tabu czyli Sex
"Autorka ma już zresztą na koncie przygodę z cenzurą. Jedną z jej książek MEN
odrzuciło, bo na ilustracji żeńskich narządów znalazła się łechtaczka z
podpisem, że jest to jeden z organów ważnych w życiu seksualnym kobiety.

- Przedmiot wychowania do życia w rodzinie nie powinien zachęcać młodych ludzi
do seksu, ale w piękny sposób wyjaśniać zagadnienia związane z emocjami
człowieka, seksualnością i życiem w rodzinie. Seks to nie tylko biologia - mówi
Teresa Król, zwolenniczka wychowania seksualnego zgodnego z nauką Kościoła
katolickiego."


Precz z lechtaczka!!!



Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Agenci w jeżycjadzie :)
No, ja tam nawet widziałam takie puszczanie oczka do Ginestry i Tygrysa "bo wy
mnie rozumiecie, dziewczynki, bo my to... a oni to zupełnie co innego".
miałam taką nauczycielkę Wychowania do życia w rodzinie w liceum. Wchodziła na
lekcję i zaczynała do nas mówić, jacy jestesmy beznadziejni, bez wartości, z tym
puszczeniem oczka ("oprócz dwóch, trzech osób"... "Za wyjatkiem jednej
panienki"...), potem coraz ostrzej, z wyzwiskami włącznie, nie wiadomo czemu to
robiła, sztuka dla sztuki. Bardzo nas zintegrowała. I tak bylismy zżytą klasą,
ale po jej lekcjach - ach! Sklejeni na mur.
Kto wie, czy nam własnie nie wyświadczono podobnej przysługi :-). Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Grozi mi dozywocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :DDDD
A propos tejże metody - jest ona przeznaczona dla par, które, jak juz
wspomniałaś, prowadzą uregulowany tryb życia. Może ja się jednak nie będę
wypowiadać na te tematy, ponieważ...zresztą, nieważne. Proponowanie nastolatkom
tychże wyłącznie metod na lekcjach wychowania do życia w rodzinie, w PUBLICZNEJ
szkole uważam za niezbyt profesjonalne, delikatnie mówiąc. Cóz, takie są teraz
wytyczne...

Nie mam nic przeciwko ślubom, o ile mnie nie dotyczą. Życzę wszystkim
decydującym sie na ten krok wiele szczęścia, ale trzeba pamiętać, że
ów "papierek", jak się to trywialnie nazywa, nie gwarantuje pomyślności i
udanego związku. Po prostu na dobry, satysfakcjonujący związek trzeba pracować
cały czas. Z autopsji


Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Jak wygląda WF po angielsku?
Jak wygląda WF po angielsku?
Przeczytałem niedawno o pomyśle tworzenia klasy z wykładowym jęz. angielskim
w jednym z naszych liceów.
Fajna sprawa pomyślałem - fajna, dopóki nie zapoznałem się z liczącą aż trzy
pozycje listą przedmiotów, które to miałyby być w tym języku "wykładane".
Otóż jednym z nich jest wychowanie fizyczne. Niezłe jaja, nie?

Może otworzymy klasę z wykładowym niemieckim i zrobimy PO po niemiecku
(więcejniżnauczycielPO sobie dorobi i samogwałtowi coś przegłosuje) i
nauczymy młodzież kilku uniwersalnych zwrotów w języku Goethego?
Np.:
Hande Hoch!
Nicht schiessen!
Halt!
Schneller!

Zróbcie wychowanie do życia w rodzinie po angielsku i koniecznie z
zastosowaniem "nowoczesnych" (dwóch tatusiów, dwie mamusie, chłop z kozą i
inne perwersje) wzorców rodziny. Z miejsca dostaniecie dofinansowanie z
judenzeitungu.

Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: 13-latek spłodził dziecko
To myślimy tak samo na ten temat. ja też jestem za tym aby taki przedmiot był w
szkole. Niekoniecznie od pierwszej klasy ale na pewno powinny być tego elementy
przed wiekiem dojrzewania. Sam w zamierzchłej przeszłości miałem coś co nazywało
się Wychowanie do życia w rodzinie. Wspominam niemiło. Pani miała przygotowanie
uniwersyteckie. Z upodobaniem opowiadała o zboczeniach typu zoofilia np z
wężami. Była specjalistką ale dokumentnie się do tego nie nadawała. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Szok :(
Nie przesadzaj. Wszyscy wiedzą, że system anglosaski jest do dupy. W Polsce
wystarczy mała reforma - zwiększenie zajęć praktycznych z chemii, biologii czy
fizyki, ale nie kosztem tylko teorii, ale także przedmiotów zbędnych -
religii/etyki/wychowania do życia w rodzinie, takich pierdół jak plastyka,
technika (zostawić w podstawówce, wyrzucić z gimnazjów), a nasz system będzie
naprawdę bardzo dobry.


Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: FKK czyli o nudystach
Bedac na MOPie zetknelam sie z nudystami na plazach NRD i bylo to nieco
szokujace. O ile akceptuje nudyzm na plazy, to nudysci wsrod ubranych ludzi w
innych niz plazowe okolicznosciach sa dla mnie krepujacym widokiem. Znam tez
faceta, ktory u siebie w domu chodzi jak go Pan Bog stworzyl, nawet jesli jego
zona zaprasza gosci. Raz skorzystalam z zaproszenia. Pan byl ponad
szescdziesiecioletni i otyly, wiec wyjatkowo nieapetyczny do tego zastanawialam
z niepokojem jak moze przyrzadzac barbecue bez fartucha - a jak sobie wedlinki
przypali?

Normy obyczajowe dotyczace wygladu i pozwalajace nam na w miare spokojne
wspolegzystowanie nie powstaly bez powodu i ktos, kto swoim wygladem sie
wyroznia zawsze bedzie traktowany inaczej, tak dlugo, az ludzie sie nie
przyzwyczaja albo dopoki nie zmienia sie normy.

Kto wie, moze doczekam sie widoku golej urzedniczki w banku albo urzedzie (ilez
australijskie instytucje zaoszczedzilyby na klimatyzacji), nagiej nauczycielki
w szkole sredniej (widok wspolgrajacy z wprowadzanym wychowaniem do zycia w
rodzinie i edukacja seksualna) oraz atletow, noszacych tylko niezbedne atrybuty
uprawianego sportu (pilkarze w kolcach i nagolennikach, plywacy w czepkach i
goglach... ech, rozmarzylam sie).

Pozdrawiam pakujac sie do wyjscia do domu
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Nastoletnie mamy
> Nie wynika na przyklad czy opieka nad dzieckiem jest powierzana rodzicom matki-
> nastolatki na stale, czy tylko do jej pelnoletnosci.
> Jezeli do jej pelnoletnosci, to chyba jest to w porzadku?

Do pełnoletnoości.
I jest to w porządku, jesli wynika ze zgody i akceptacji takiej sytuacji przez
strony zainteresowane. W innych przypadkach - nie jest w porządku.

Tak, właśnie o to mi chodzi, że każdy przypadek powinien być indywidualnie
rozpatrywany. Nie wiem dokładnie jak jest. W artykulke nie ma o tym ani słowa.

Z ostatnim akapitem zgadzam sie w pełni - i z tego, co sie orientuje to programy
wychowania do życia w rodzinie obejmuja właśnie takie szeroki aspekt
uświadamiania. Z jednym zastrzeżeniem - uważam, że podejścia do seksualności
uczy przede wszystkim dom. I on ma najwiekszy wpływ na to jak postrzegamy rolę
seksu i własna i cudzą seksualnośc w trakcie dojrzewania i potem.

M.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Zamiast(!) wychowania seksualnego...
Rzuciłem oczkiem jeszcze raz i ... wychodzi, że jest to inicjatywa
zmałpowana z USA przez jakichś Wiedzieć jak, wychodzi
również, że kuratorium zaaprobowało bo Od września wchodzi w
regionie program "Wychowanie do abstynencji". Wiosną trzydziestu
nauczycieli - w tym m.in. angliści i matematycy - przeszło specjalny
kurs. Zdobyte umiejętności mają wykorzystać w trakcie trzynastu
godzin lekcyjnych, w ramach lekcji wychowawczych lub wychowania do
życia w rodzinie.

Przekrętem jest, że będą się wygłupiać również w ramach lekcji "o
przygotowaniu do życia w rodzinie"...
Już teraz się zastanawiam, o ile zwiększy się liczba rozwodów, kiedy
tak wykształceni "do życia w rodzinie", te rodziny już założy...
Czekam również na poparcie tej inicjatywy przez kościół :)
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Czy w Polsce jest wolność wyznania?
Niby tak, ale nie do końca
Kościół Katolicki ma ułatwione prowadzenie religii w szkołach. Co jednak z np.
prawosławnymi na Podlasiu? Często nie mają innego wyboru, jak katecheza
katolicka. Ja w szkole nie chodziłem na religię - nie byłem w tym jedyny, ale
tylko ja byłem w tym zdeklarowany. Chciałem etyki - ale takiej możliwości nie
było, bo zamiast pytać uczniów, którzy chcą religii (wg. przepisów), szkoła
pytała, kto jej nie chce. Wszystkich uczniów z gruntu brała jako chętnych do
religii. Potem, nawet gdyby miała nauczyciela do etyki - to jak zgrać zajęcia
dla góra 15 osób z różnych klas? Więc wyboru nie było...
Znowu większość podręczników do Wychowania do życia w rodzinie - to tylko
katolicka wizja tej tematyki.
Wolność jest - pod warunkiem, że masz czas i możliwości (oraz tyle
samoświadomości) żeby szukać czegokolwiek innego, niż ateizm.

PS.czy to forum jeszcze funkcjonuje? Od miesiąca żadnych wpisów... A cikawe
wypowiedzi tu były. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Od jesieni wolność :)
potwornie???? żeby przestrzegać reguł??? to wy chcielibyście wprowadzić swój
burdel ateistyczny w katolickiej Polsce. nawet nie umiecie się powstrzymać od
plucia jadem...
nie rozumiecie że w demokracji większość decyduje???
Polska i tak jest aż za bardzo liberalna (brak rubryki "wyznanie" w dowodzie
osobistym - jak za komuny, a potem taka szyszkowska się wkręciła na KUL, jędza
zasrana, normalny człowiek ma odruchy wymiotne jak ją widzi...)

ja nie jestem za pozbawieniem ateistów praw obywatelskich: ale żeby każdy znał
swoje miejsce. dlatego w sejmie musi być parytet wyznaniowy: skoro w Polsce
mieszka 2-3% ateistów, niech w sejmie też będzie ich tylu (najwyżej 13-14
posłów ateistycznych i 2-3 senatorów). oczywiście najwyższe stanowiska należą
się większości, zresztą ateista nie może powtórzyć całej przysięgi np.
prezydenckiej, bo wymawiając ostatnie zdanie musiałby zbluźnić, a bluźniercy
nie można pod żadnym pozorem tolerować.

przeszkadza wam, że w szkole jest religia. ale szkoła jest świecka - inne
przedmioty wygłaszają cywile a nie księża. i zgoda. przedmiot powinien wykładać
specjalista, tzn. księża powinni uczyć religii, etyki, wychowania do życia w
rodzinie, ewentualnie być wychowawcami, dyrektorami itp. matematyki niech uczy
matematyk, polskiego - polonista itd. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Szkoła o seksie... małżeńskim
Szkoła o seksie... małżeńskim
Ministerstwo Edukacji zdecydowało, że wychowanie do życia w rodzinie będzie
przedmiotem obowiązkowym, a ocena z tego przedmiotu będzie wliczana do średniej.

Obowiązkowe zajęcia z wychowania do życia w rodzinie zostaną wprowadzone do
szkół w 2008 lub 2009 r. - zapowiada "Życie Warszawy".

Uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych będą musieli
uzyskiwać z tego przedmiotu promocję do następnej klasy. Resort planuje, że na
wychowanie do życia w rodzinie będzie przeznaczona jedna godzina w tygodniu, w
ramach godzin dyrektorskich lub wychowawczych.
fakty.interia.pl/prasa/news/szkola-o-seksie-malzenskim,927166,16
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Karać propagatorów związków homoseksualnych
Może trochę szerzej Oczywiscie,wiadomo,szczególnie po ostatnich sprawach w
poznaniu i nie tylko, że srodowiskagdzie dzieci mają bliski kontakt z dorosła i
znaczącą osobą łatwo o wszelkiego rodzaju nadużycia i że to dyrektor odpowiada
za bezpieczeństwo dzieci.w tej wypowiedzi chodziło jednak o to, ze koledzy z
pracy a dyrektor zwłaszcza ma sie interesować PRYWATNYM Zyciem swoich
pracowników i obserwowć, czy oni sa "moralnie poprawni", a także czy w swoich
wypowiedziach nie głoszą :"tolerancji" dla wszelkich "odmiennosci "
seksualnej.Tzn. jesli nauczyciel na lekcj wychowania do życia w rodzinie nie
potępi gromko "niesłusznych" upodobań, to jest juz moralnie skrzywiony.To samo
miało dotyczyć osób żyjących na tzw."kocią łapę" itd...

Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Szkoła nauczy dzieci seksu i małżeństwa?
Szkoła nauczy dzieci seksu i małżeństwa?
Szkoła ma uczyć i wychowywać. Także seksualnie. MEN zapowiada wprowadzenie
obowiązkowych zajęć z wychowania do życia w rodzinie dla uczniów V i VI klasy
szkoły podstawowej –na ocenę. Ma to na celu walkę z niewiedzą młodzieży.
Edukowanie przez rodziców kończy się bowiem na poziomie bociana, a na lekcjach
aborcja bywa porównywana z hitleryzmem.
czytaj
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Z maturą seks nie wygra
Z maturą seks nie wygra
Szkoły powinny organizować 14 godzin wychowania do życia w
rodzinie co roku, od piątej klasy podstawówki, aż po maturę. XXI LO
w Łodzi - ponad 500 uczniów. Żaden nie chodzi na WDŻ. Nie dowie się
więc w szkole, jak uniknąć HIV, nie nabrać się na pigułkę gwałtu,
odmówić seksu albo "nie wpaść" podczas wakacji. Bo rodzice na
pierwszym szkolnym zebraniu na trzy lata z góry oświadczyli, że nie
wyrażają na to zgody.
wyborcza.pl/1,76842,7138399,Z_matura_seks_nie_wygra.html
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: laur zwycięstwa w zwalczaniu stereotypów
laur zwycięstwa w zwalczaniu stereotypów
Kobiety nie lubią seksu.
Kobiety mają bóle głowy.
Kobiety mają mniejsze potrzeby, niż mężczyźni (a generalnie to seks nie jest
im potrzebny do szczęścia).
Białe małżeństwa to marzenie kobiety....
itd. itp.

Wystarczy pobuszować w wątkach tego forum, by ostatecznie pozbyć się iluzji,
że to facet jest tym, który zawsze chce.

dobra robota edukacyjna.
zamiast gównianych podręczników wychowania do życia w rodzinie, gimnazjaliści
powinni tu wpadać, by wiedzieć czego spodziewać się w życiu.

Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: kup kota w worku
kup kota w worku
PRZEGLĄD PRASY. W woj. łódzkim jako pierwszym w Polsce szkoły maja
prowadzić zajęcia zniechęcające młodzież do przedmałżeńskiego seksu,
używek i hazardu - pisze dziennika "Polska".

Lekcje przedmiotu przystosowanie do życia w rodzinie będą mieć teraz
konkurencję
Od września wchodzi w regionie program "Wychowanie do abstynencji".
Wiosną trzydziestu nauczycieli - w tym m.in. angliści i matematycy -
przeszło specjalny kurs. Zdobyte umiejętności mają wykorzystać w
trakcie trzynastu godzin lekcyjnych, w ramach lekcji wychowawczych
lub wychowania do życia w rodzinie.

- Nauczyciele będą łamać stereotypy, że seks przedmałżeński i używki
to źródła przyjemności - mówi "Polsce" Tomasz Talaga z
fundacji "Wiedzieć jak", która czuwa nad programem. Program ma
zachęcić do zakładania klubów, w których uczniowie będą wspierać się
w decyzji o niepodejmowaniu współżycia aż do ślubu. Młodzież będzie
też wystawiać sztuki teatralne i prowadzić blogi.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6887218,Chca_zniechecac_do_seksu_przedmalzenskiego_i_uzywek.html

a po nocy poślubnej rozczarowanie, rozpacz - wszystko możliwe
wszak... Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Nie obrzydzili uczniom seksu
Część
> z
> tego była dofinansowana.

A jak część była dofinansowana? - odpowiedz w artykule - trzy
czwarte czyli wiekszość:

"Jak sama oblicza, na szkolenia z "Wychowania do abstynencji" wydała
dotychczas 80 tys. zł, z czego trzy czwarte to dotacje z urzędu
marszałkowskiego i magistratu."

No wspaniale, taka część w ilosci 60 tysiecy, doprawdy malutko jak
dla Łodzi...

> Rozumiem, że byłabyś szczęśliwsza gdyby zdecydowanie większe
pieniądze
> przeznaczył na to MEN, bo nie tylko Łodzianie by za to płacili.

MEN nie przeznaczyłby na to o wiele większych pieniędzy , bo
musiałby to wpisac do podstawowego programu nauczania, a skoro nie
wpisał " wychowania do zycia w rodzinie" - to nie wpisze też i
tego, bez obaw, takze twoje co by było gdyby, mozna spuścić w WC.

> Na lekcje religii tez nie trzeba chodzić

Ale na pensję katechety z podatków tzreba płacić. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "Kobieta szczesliwa"-fragm.podrecznika MEN-u
To raczej ie jest oryginalny tekst z podrecznika,
niestety nie mowie tu o wysoce religijnym zabarwieniu a o
formie.
Niestety podreczniki ktore MEN zaaprobowal swego czasu
zawieraly podobne w tresci czytanki.
Warto tez zaznaczyc ze podreczniki nie byly pisane przez
fachowcow (lekarzy, psychologow) a przez polonistow,
historykow.
Zreszta caly pomysl na wprowadzenie wychowania do zycia w
rodzinie (co za nazwa!) zostal juz tak wypaczony ze
jedynym wyjscim jest opracowanie go od nowa.
adamco Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Kopulujące jeżozwierze nie dla uczniów
Kopulujące jeżozwierze nie dla uczniów
no to jeżozwierze nie pójdą do szkoły, nie będą na lekcjach wychowania do
zycia w rodzinie, nie będą znały naturalnych metod zapobiegania niechcianym
jeżozwierzom, nie dostaną się na studia, nie znajdą pracy w banku, stoczą się
[a toczenie w ich przypadku bolesne jest] i skończą w zoo!!! Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: religia w szkołach
Ja Ciebie dziewczyno nie rozumie. Wiekszosc szkol zbiera podania do dyrektora od
rodzicow chcacych by ich dzieci uczeszczaly na lekcje religii lub "wychowania do
zycia w rodzinie" wiec w czym problem! Jesli u Ciebie w szkole taka sytuacja ma
miejsce to zgodnie z droga sluzbowa interweniuj u dyrektora! Widze, ze uczysz w
jakims gimnazjum bo w zadnej rozsadnej szkole ponadgimnazjalnej w Czestochowie
taka sytuacja jest niemozliwa ... no chyba, ze ... moglbym wymienic jedno
podobno najlepsze LO (czy tez technikum chemiczne) w miescie i kilka innych
szkol zawodowych. Zreszta znasz droge sluzbowa wiec dzialaj dziewczyno. W
statucie masz pewnie zapis dotyczacy rozwiazywania konfliktow i sporow, a wiec
okreslony tryb postepowania. Skorzystaj z niego, a nie smiec na forum. Jesli
chcesz zainteresowac wladze oswiatowe wystap oficjalnie pod swoim imieniem i
nazwiskiem na pismie, a pewnie w ciagu miesiaca (zgodnie z KPA) dostaniesz
wyczerpujaca odpowiedz. Zreszta z przytoczonych przez Ciebie paragrafow dalej
nie wynika, ze deklaracji o rezygnacji z zajec religii nie wolno pobrac. Strony
technicznej nigdzie nie ma zdefiniowanej. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: czy uczyć dzieci seksu w szkole??
Tak powinni robic to na zasadzie dobierzcie sie w pary, dzis mamy sprawdzian z
kamasutry.

Tak na powaznie to wychowanie seksualne zostalo zastapione wychowaniem do zycia
w rodzinie i ma przystosowac mlodziez do doroslego zycia, z tego co sie
orientuje to na takich lekcjach poruszane sa tematy aborcji, antykoncepcji itp.
Uczeszczanie na takie zajecia jest dobrowolne, jezeli ktos nie chce to poprostu
nie wyraza zgody by dziecko uczestniczylo na takie zajecia. Jak dla mnie takie
zajecia sa potrzebne, bo jest tam wiele pozytywnych rzeczy. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: skandal w gimnazjum nr 4 w Katowicach
Ja nie moge wogóle po co ta cała afera? Bo jeden ojczulek sie wkurzył i zamiast
iść wyjaśniac sprawe do dyrektorki albo wychowawczyni od razu drałował do TV -
bo on chciał się pokazać ;/ Paranoja ludzie! Cóż to takiego że prezerwatywe daje
się w prezencie? "Wszystko jest dla ludzi". Zreszta w 3klasie są zajęcia z
Wychowania do zycia w rodzinie są lekcje przeznaczone do tego celu. Dla mnie
temat zamknięty a afera wgoóle niepotrzebna. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Szkoła może być ok. List do redakcji
Ale o co ci chodzi? przecież lekcje etyki i religii szkoła ma
obowiązek organizować tylko na wyraźne życzenie rodzica dziecka. W
dalszym ciągu nic nie stoi na przeszkodzie, żeby "wyprowadzić"
religię z powrotem do salek katechetycznych i tam przawdziwie
wierzący będą ... hmm ... nauczani religii. Z wychowania do życia w
rodzinie (czy jak to się nazywa), można zrezygnować. W-f faktycznie
jest więcej niż dla przykładu bilogii, geografii, niemieckiego,
angielskiego itd - ale to dla zdrowia dzieci, więc nie potępiałabym
tego całkowicie.

Ja w liceum miałam przedmioty typu: cywilizacja, muzyka (3 lata),
wychowanie techniczne (3 lata) - wydaje mi się, że po prostu
zastąpiono je innymi, być może bardziej przydatnymi w naszej
rzeczywistości. Osobiście bardziej przydałyby mi się podstawy
przedsiębiorczości niż durne wybijanie taktu piosenki czy
przygotowywanie referatu o historii kolęd. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Dyrektorzy wrocławskich szkół nie chcą etyki
Hmm... Nie rozumiem tylko, dlaczego etykę traktuje się jako przedmiot "zamiast
religii". W moim ogólniaku można było chodzić na oba przedmioty, jeśli ktoś
chciał. I chociaż oba były nieobowiązkowe, to na oba znaleźli się chętni. Moim
zdaniem wprowadzanie etyki tylko zamiast religii dyskryminuje chrześcijan,
którzy chcieliby uczęszczać oprócz religii także na etykę.

Inna sprawa, że obowiązkowa etyka jest o wiele bardziej sensownym pomysłem niż
te wszystkie "wychowania do życia w rodzinie".

pozdrawiam Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Przymus dla nauczycieli: dwie godziny pracy za ...
Jestem nauczycielką gimnazjum - po tzw. 3 fakultetach ( uprawnienia
do nauczania historii , języka polskiego , wos-u i wychowania do
życia w rodzinie) - 14 lat pracy w zawodzie i na tzw. "rękę" dostaję
miesięcznie 2140 zł. ( w tym dodatek za staż pracy , dodatek tzw.
wiejski , bo pracuję na wsi i dodatek stażowy) , więc proszę nie
pisać , że nauczyciel dyplomowany zarabia 3000 netto , bo to
bzdura !!! Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Ustawa antyaborcyjna
Dari, za przeproszeniem, pieprzysz od rzeczy. żadne tabletki nie dają 100%
skuteczności. owszem, blisko tej liczby ale jej nie osiągają. masz paskudnie
szowinistyczne podejście do tej sprawy, traktujesz ciąże jako coś oczywistego,
co czeka każdą kobietę i nic nie znaczy, no może tylko poród będzie
nieprzyjemny. to bzdura. ciąża to rewolucja w całym organizmie, która
pozostawia ślady na całe życie.
aborcja to nie jest kwestia, którą można rozpatrywać w oderwaniu od
rzeczywistości. ustawa powinna być zliberalizowana. ale nie tylko. oprócz tego
potrzba jeszcze edukacji seksualnej i to prawdziwej, a nie jakiegoś "wychowania
do życia w rodzinie" które jest gówno warte. i legalizacji sterylizacji.
KAŻDY MA PRAWO DOKONYWAĆ WYBORÓW.
NIKT NIE MA PRAWA NARZUCAĆ MI TEGO, CO MAM ROBIĆ.
a co jeżeli dziewczyna która zaszła w ciążę podejmuje decyzję: albo pozwolą jej
usunąć albo popełni samobójstwo. i co wtedy? jaką decyzję byście podjęli?
może mnie osądzicie od czci i wiary, ale kilkudniowy zlepek komórek dla mnie
nie jest człowiekiem. i gdybym kiedyś stanęła, mam nadzieję że nie, przed taką
decyzją, to wiem że usunęłabym ciążę. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Czy kościół katolicki jest przekleństwem Polski?
tomek854 napisał:

> Nie wiesz, że księża katecheci mają płaconą pensję za nauczanie religii,
> co "i tak" należy przecież do ich obowiązków?

Wiem, ale poprzednie stwierdzenie odnosiło się moim zdaniem w ogóle do
utrzymywania księży z podatków - a tak nie jest...

Katecheci (nie tylko księża) otrzymują pieniądze za nauczanie religii, bo taka
jest widocznie potrzeba. Gdy rodzice nie będą sobie życzyć księdza, to nie
będzie on przychodził, nie będzie uczył i nie będzie otrzymywał pieniędzy.
Proste?

Ja na przykład nie życzę sobie aby nauczyciele dostawali pieniądze (z moich
podatków) za nauczanie "Wychowania do życia w rodzinie" i co? I nic. Bo żyjemy
w państwie - w społeczności, która MUSI szanować uczucia i poglądy innych (i je
niekiedy wspierać). A skąd wiesz co należy do obowiązków księdza??? A co należy
do Twoich obowiązków?? Spełniając jakąś określoną pracę dostaje się
wynagrodzenie. W niektórych szkołach przychodzą księża prawosławni lub
pastorzy - i wszystko jest ok...

> A co do podatków - możemy uznać, że utrzymują się z tych podatków od ofiar,
> których nie płacą, a płaciliby, gdyby byli traktowani na równi z innymi
> obywatelami.

Podobnie jak rabini, pastorzy, księża prawosławni, duchowni innych ruchów
religijnych - ale tego się jakoś nie zauważa - dziwne.

Załóż swoją religie - wierzącego w tego potwora... też nie będziesz płacił
podatków...

Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Skandal obyczajowy w Wałbrzychu
Chodzę do publicznego gimnazjum nr. 6 w Wałbrzychu w,którym pracowala ta pani
uczyła historii i wychowania do życia w rodzinie.Jest to skandal jak
dyplomowany nauczyciel mógł coś takiego zrobic !!! bardzo dobrze, że ten
nauczyciel już nie pracuje w szkole powinni zabrac jej prawo do wykonywania
zawodu.Widziałem osobiscie te zdjęcia.Nauczyciel powinien pokazywać nam
przykład a pokazał niestety coś innego.Mam nadzieję,że już nigdy w Wałbrzychu
nie będzie takiej sytuacji. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: UWAGA, KLECHY ATAKUJĄ
Wypowiem sie tylko w jeszcze jednej kwestii, którą poruszyłeś. Tak to jest, że
w przypadku uczniów, którzy są w większości niepełnoletni, a nawet jaśli mają
już 18 lat to są na utrzymaniu rodziców, wobec tego to rodzice za nich
decydują. I ci rodzice nie chcą by dzieci miały lekcje wychowania do życia w
rodzinie. Wiem, bo pracuje w szkole i widze co sie dzieje. A nawet jeśli to nie
rodzice podejmowali by te decyzje, tylko uczniowie, niczego to nie zmieni.
Młodzież nie chce tych zajęć, bo wiązałoby się to z dodatkową godzina lub
dwiema spędzonymi w szkole.
To nie kler obraża tu społeczeństwo, tylko odweotnie. Dyskusja jest jałowa i
nie ma sensu. Tak jak wiele na tym forum to wypowiedzi frustratów i
malkontentów polegające na obrażaniu i wyzwalaniu negatywnych emocji obojętnie
na jaki temat. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Szkoły i katecheza - jak jest?
Czujni rydzykowcy
"Nasz Dziennik": Ministerstwo edukacji cichaczem "legalizuje"
obligatoryjną seksedukację w szkołach.
Resort Katarzyny Hall założył, że rezygnacja z obowiązkowych zajęć
będzie incydentalna, a klauzula rezygnacji stanie się z czasem
martwym prawem. Intencje resortu wyszły na jaw w trakcie posiedzenia
sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Posłom dopytującym się
o statystykę pisemnych rezygnacji z uczestnictwa w lekcjach
wychowania do życia w rodzinie przedstawiciel resortu odpalił: "A co
to za zbuntowani rodzice, którzy nie chcą, żeby ich dzieci
uczęszczały na takie zajęcia?". Od 1 września ub.r., jak pisze "Nasz
Dziennik", lekcje wychowania do życia w rodzinie są obligatoryjne,
chyba że rodzice złożą na piśmie rezygnację. W pół roku po
rozpoczęcia zajęć w szkołach resort jeszcze nie wie, jak dużo osób
odmówiło zgody. Odpowiedzialnością za brak aktualnych danych obarcza
niesprawny system przekazywania informacji ze szkół do ministerstwa.
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Naszego Dziennika". Ludzie na smierc
zamarzaja, a czarni rydzykowcy gledzą trzy po trzy. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Wychowanie do życia w rodzinie, w szkole
Jestem zdania że program wychowania do życia w rodzinie powinien obowiązywać od
pierwszej klasy szkoły podstawowej. I to nie tylko w rodzinie, ale i w
społeczństwie. Jasna rzecz, ze wiedza oparta o biologię i fizjologię może mieć
miejsce dopiero w klasach programowo do tego przygotowanych, ale wiedza o
współistnieniu i współzależności, solidarności i odpowiedzialności powinna
trafiać już do najmłodszych. A to też ma ścisłe powiązanie z prawidłowością i
charmonią zycia rodzinnego. Przedmiot powinien być obowiązkowy. W realizacji
jest miejsce dla psychologów, pedagogów, lekarzy Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: "Kacperku przepraszam. Kocham Cię. Mama"
Skutki wspaniałej polityki prorodzinnej i poglądów na antykoncepcję... Becikowe nie załatwia sprawy, to takie odepchnięcie większego problemu - dzieci rosną, wydatki rosną; mieszkań nie ma, mamom trudno o pracę... opieka społeczna grzeje zadki w biurach i niewiele robi z własnej inicjatywy. A antykoncepcja? Zamiast być alternatywą dla aborcji, jest uważana za równie złą! Na lekcjach wychowania do życia w rodzinie nie pomaga się młodzieży w sprawach bezpiecznego seksu, truje się o kalendarzykach i metodach z lat 70`. Nadal nie ma dostępu do tanich prezerwatyw, globulek i plastrów. Większość środkó musi wypisać lekarz, a biednego nie stać na prywatne wizyty w gabinetach, do publicznych trudno się dostać. No i jeszcze jedno - bombarduje się seksem z mediów, 11 - 14 dziewczynki (najczęściej za przyzwoleniem rodziców) ubiera się sexy, czyta pisma utwierdzające je w przekonaniu, że "to już czas na miłość". I jest na to społeczne przyzwolenie.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Pani dr.H.Wujkowska-doradca ministra edukacji
Pani dr.H.Wujkowska-doradca ministra edukacji
ds.promocji życia-tak powiedziała na temat wychowania do życia w rodzinie/za
Polityką/
"Na zajęciach nie będzie indoktrynacji.Przedmiot będzie oparty na wiedzy
naukowej.Chcemy pokazać dzieciom najkrótszą drogę.Muszą się nauczyć,że to
rozum jest najważniejszy,potem emocje,a na końcu popędy.Nie bez powodu to
głowa u człowieka jest na górze,niżej serce,a najniżej organy płciowe."
Czy ktoś z wielce szanownych forumowiczów i przepięknych,seksownych
forumowiczek-widział tę panią?.Czy ona napewno na górze ma głowę?. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Pani dr.H.Wujkowska-doradca ministra edukacji
Pani doktor ma
rzeczywiście bardzo osobliwe podejście do zagadnień wychowania do życia w
rodzinie , tak zresztą jak i do całej sfery antykoncepcji , aborcji i
wszystkich spraw zwiazanych z intymnością człowieka.
A może pani doktor bardziej swoim moralom i postawie by się przyjrzała i
zastanowiła.
A swoja drogą bardzo byłabym zdegustowana - gdyby moje dzieci musiały
przystosowywać sie do życia według jej zaleceń.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Kto nauczy seksu w szkole?
Kto nauczy seksu w szkole?
Ja miałam świetne zajęcia z wychowania do życia w rodzinie w
gimnazjum. Prowadził je nauczyciel od WOSu; prywatnie mąż i ojciec
kilkorga dzieci, katolik. Nie omawiał z nami zbyt wiele
spraw "technicznych" (podstawy na zasadzie metod antykoncepcji itp.)
ani nie wpajał nam poglądów ustanowionych przez Kościół. Było za to
dużo psychologii, rozmów o emocjach i związkach, gotowości do
rozpoczęcia współżycia, dojrzałości do założenia rodziny,
rodzinie...Raz na jakiś czas były zajęcia, na których nasz
nauczyciel odpowiadał na pytania, które spisywaliśmy anonimowo na
karteczkach i zostawialiśmy na biurku po lekcji. Te zajęcia to nie
był stracony czas i kolejny odbębniony przedmiot..:) Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: 13-latka urodziła dziecko
13-latka urodziła dziecko
A co ty za głupoty opowiadasz. Przez wiele lat prowadziłam zajęcia
tzw wychowania do życia w rodzinie. W programie jest przewidziany
temat o śr. antykoncepcyjnych i wiele różnych tematów związanych z
seksualnością, odpowiedzialnością. Jest temat poświęcony inicjacji
seksualnej.Rozmawiałam z dzieciakami o homoseksualiźmie i innych
zachowaniach seksualnych. Jakoś nigdy ani dyr. ani tym bardziej
ksiądz proboszcz mi sie nie wtracał. A gdyby nawet to wyciągam
podstawe programową i już. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat:  Szkoła podsuwa rodzicom oświadczenia
 Szkoła podsuwa rodzicom oświadczenia
Uważam, że Pani Redaktor próbuje zrobić aferę z niczego. Cytuje Pani Krzysia,
który chodzi do podstawówki i uważa Pani (nie obrażając Krzysia), że jest na
tyle wiarygodny by na jego stwierdzeniu oprzeć artykuł. Spodziewam się, że ani
MEN ani dyrekcja tej szkoły nie mieli w zamyśle odstraszenia dzieci i ich
rodziców od zajęć wychowania do życia w rodzinie. Rozumiem, że to wyścig
szczurów, ale bez przesady. Następnym razem proponuje zbadać odczucia psów co
do zakazu załatwiania potrzeb na plantach. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Pijana matka pobiła dziecko
Pijana matka pobiła dziecko
Czekam, kiedy będą opisywane przypadki, kiedy PIJANY OJCIEC pobił dziecko.TO nie
byłby żaden news, prawda?
A Prawdziwy Polak pisze, że krew mu wrze. Nic mi nie wrze, najwyżej pretensja do
Wyborczej, że emocjonuje się takim wydarzeniem. Matka wyrodna, a OJCIEC
statystyczny, to ma prawo wyjść z nerw.Na moim podwórku są przynajmniej trzy
rodziny, gdzie ojciec po pijaku katuje dzieci, a nie znalazłem o tym doniesienia
w Wyborczej.
Matka sama zrobiła sobie dziecko, ojciec klęczał potem i mówił "Ach,
kochanie,przyjmij moją pomoc ".Tak samo klęczała delegacja z Opieki Społecznej.
I jeszcze klęczał naród, który nie chce wychowania seksualnego w szkole, (skąd
się biorą dzieci?), nie chce też wychowania do życia w rodzinie, (nie będzie
nikt nas uczył, wszystko wiemy)
BIEDNE, BIEDNE DZIECKO, a my wszyscy nie najlepiej na tym tle się prezentujemy.Amen.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Nauki o rodzinie KSW
Studiuję NAuki o Rodzinie na KUL w Lublinie na 3-cim roku. Uwielbiam moje
studia, są naprawdę wciągające. Co do możliwości pracy to jest ich kilka:
pracownik socjalny, doradca rodzinny, pedagog społeczny, nauczyciel wychowania
do życia w rodzinie itp. U nas na KUL byL pisemny i ustny z teologii. Życzę
powodzenia. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Nowa misja rzecznika policji
Nowa misja rzecznika policji
uczestniczyłam w kursie wychowania do życia w rodzinie w Mazowieckim Centrum
Doskonalenia Nauczycieli i jakie było moje zdziwienie, bo zajęcia m.in.
prowadził rzecznik policji. Ciekawy pomysł, zajęcia bardzo fajne, wykład
przeplatany przykładami z życia osobistego. Jestem naprawdę pod wrażeniem.
Gorąco polecam uczestnictwo. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Tomasz Piekarski
pan piekarski jest najwspanialszym nauczycielem w szkole nr 3 w radziwiu byłam
jestem jego dawną uczennica histori,wosu,wychowania do życia w rodzinie myśle
ze jest autorytetem dla innych nauczycieli.Kiedy prowadzi lekcje jest skupiony
a kiedy rozmawia z klaś wszyscy czujemy sie wyluzowani, ten nauczyciel potrafił
z nami rozmawiać. To super gościu Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Polska obrała dobry kurs
Uważam, że Polska obrała zły kurs. Platforma nie zamierza
reaktywować Urzędu ds. równego statusu płci kobiet i mężczyzn, mimo,
iż Polska zobowiązała się do reaktywowania tego urzędu do końca 2007
roku pod rygorem zapłacenia bardzo wysokiego odszkodowania.
Dyrektywy unijne są jasne. Albo urząd albo kary za to iż nie
realizujemy porozumień zawartych w momencie wejścia do Unii
Europejskiej. Przypominam, że urząd taki był, ale w momencie kiedy
władzę objęła prawica, został zlikwidowany. Zostały zlikwidowane
również jego struktury wojewódzkie. Dla mnie jest to niezrozumiałe
bo mogliśmy czerpac wtedy fundusze unijne, a teraz bedziemy płacić
tylko kary.
Platforma nie zamierza likwidować podziemia aborcyjnego! A więc
piekło kobiet bedzie trwało nadal!
Platforma nie zamierza wprowadzić do szkoł "świadomego
rodzicielstwa", jako alternatywe do wychowania do życia w rodzinie.
Platforma nie zamierza zrobić nic w sprawie mniejszości seksualnych.
W państwach Unii Europejskiej jest urząd p-w dyskryminacji,tzw.
antydyskryminacyjny, są osoby odpowiedzielne za realizację tej
bardzo trudnej problematyki, chociazby tylko ze wzgledu na szerzący
się w zastraszającym tempie HIV/AIDS.
Dla mnie osobiście i dla moich koleżanek NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO!
Elżbieta Jagiełło
Koalicja Kobiet Europejskich w Radomiu
www.elajagiello.blog.onet.pl
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Nielicho kosztuje nas konkordacik ... .
Domagajmy się wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji seksualnej,
nie podszytej światopoglądem. To ma być wiedza medyczna dostępna
zarówno dla np. Świadków Jehowy jak i dla Adwentystów Dnia Siódmego.
Niech sami decydują!
Gdyby 14 latka z Lublina wiedziała, że w Polsce dostępny jest
POSTINOR DUO nie byłoby teraz tej koszmarnej sytuacji. Ale przecież
katecheta/ka nie nauczy, że w Polsce dostępna jest antykoncepcja
postkoitalna do 72 godz. po niezabezpieczonym stosunku. Są to dwie
tabletki, koszt ok 80 zł, na receptę. Nie jest to środek
wczesnoporonny. Odpada dylemat etyczno - moralny. Nie powstaje tzw.
życie, ani poczęte, ani napoczęte, ani żadne inne. Najwyższy czas
wprowadzić zamiast tego śmiesznego "Wychowania do życia w rodzinie"
podręcznik "Świadome macierzyństwo". Sama modlitwa nie wystarczy by
zapobiec wielu tragediom. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Lekcje tolerancji w liceach
Gość portalu: Dariusz napisał(a):

No fakt, u mnie tez sa prowadzone... Pani psycholog, swiezo po magisterium z
tej dziedziny do kupy z socjologia mowila dzis, ze jesli tacy dwaj geje
zaadoptuja dziecko, to ono wyrosnie na takiego samego geja, poza tym, "wbrew
temu co mowia badania i WHO homoseksualizm jest wypaczeniem i choroba". SZkoda
gadac. Mowie o pani X od Wychowania do Zycia w Rodzinie z 3 L.O. w Radomiu.
Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: podyplomowe studia wych.sex.
podyplomowe studia wych.sex.
Moze ktos mi poradzi gdzie w wawie najlepiej odbyc studia podyplowowe
wychowania do zycia w rodzinie, ktore daja uprawnienia do nauki tego
przedmiotu w gimnazjum i sredniej.
Moze ktos juz studiowal i zechce podzielic sie wnioskami,
uwagami....informacjami o kosztach, podrecznikach, no i kadrze naukowej.
bede wdzieczny!!!! Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: podyplomowe studia wych.sex.
Mam poobny problem, ucze w wawie w gimnazjum wosu, dyrekcja wymaga ode mnie bym
zrobil [ na swoj koszt oczywiscie] dodatkowe studia podyplomowe z wychowania
seksualnego. Sa niezbedne by uczyc wychowania do zycia w rodzinie w gimnazjum.
Czy warszawiacy, zwlaszcza nauczyciele MOZECIE policic mi jakiesz dobra
uczelnie? Przy okazji jakie mniej wiecej koszty?
pozdrawiam i z gory dziekuje!! Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Jak NAPRAWDĘ wygląda edukacja seksualna? - akcj...
Jak naprawdę wygląda edukacja seksualna? - akcj..
pamietam zajecia u mnie... wiekszosc ludzi sie szybko wypisala bo to byla
zenada, szkoda panstwowej kasy na ten dziwny, zideologizowany przedmiot... Ale
niech tak pozostanie nadal, ze dzieciaki sie ucza z pornoli,a panie od
wychowania do zycia w rodzinie, swiete dziewice, wierza bezgranicznie w
slusznosc "prawd objawionych" Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Setki przeciwników Giertycha. Zwolennika żadnego
Ludzie- litości, a co mnie obchodzi co się w Australii dzieje!!!Ja jestem
przerażona tym , co nam nasz minister w Polsce szykuje!!A ta biedna młodociana
jak juz sobie używa w wieku 13 lat, to gdzie byli rodzice???
Poza tym w Polsce zestaw programów nauczania jest też konsultowany z rodzicami,
na zajęcia WdŻ ( wychowania do życia w rodzinie) rodzic musi wyrazić zgodę
pisemnie, wcześniej jest spotkanie na którym omawia się tematyke tych zajęć , z
rodzicami właśnie. Czemu ględzicie o czymś o czym pojęcia nie macie.Jesli
rodzice nie będą chcieli, żeby mówić uczniom o homoseksualistach i sektach- to
się nie mówi!!! Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Wykład z edukacji seksualnej pod Ministerstwem ...
No przecież to straszne, że gimnazjalistów przekonuje się o wartości
dziewictwa. Co za bzdet. A cóż za uprawnienia posiadają panie edukatorki, żeby
wypowiadać się o uprawnieniach nauczycieli. Każdy z tych wymienionych
specjalistów od różnych przedmiotów z pewnością posiada uprawnienia do
prowadzenia tych zajęć. Inaczej nie można. Wiem bo sama jestem nauczycielką i
żeby prowdzić zajęcia z Wychowania do życia w rodzinie musiałam uczyć się 1,5
roku i zdobyć kwalifikacje a i teraz stale się dokształcam. O metodach
antykoncepcji rozmawiam z uczniami w gimnazjum bo zobowiązuje mnie do tego
podstawa programowa. Czy dziennikaży gazety nie stać już na uczciwy artykuł?
Proszę sprawdzić wiadomości w szkołach a nie słuchać wątpliwych informacji z
wątpliwych źródeł. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Wykład z edukacji seksualnej pod Ministerstwem ...
O tempora, o mores...
Gość portalu: aa napisał(a):

Cytat 1:

> Wiem bo sama jestem nauczycielką i
> żeby prowdzić zajęcia z Wychowania do życia w rodzinie musiałam uczyć się 1,5
> roku i zdobyć kwalifikacje a i teraz stale się dokształcam.

Cytat 2:

> Czy dziennikaży gazety (...)

Między jednym dokształcaniem a drugim proszę zajrzeć do słownika
ortograficznego, pani nauczycielko. Zazwyczaj nei czepiam się takich rzeczy, ale
od nauczycieli wymagam pod względem ortografii więcej, niż od innych.

Co do działalności edukacyjnej, to gratuluję Pani, ale obawiam się, że jest Pani
trochę 'wołająca na puszczy' (wnioskuję z zasłyszanych rozmów nastolatków i
artykułów w paru szmatławcach dla młodzieży, które ostatnio wpadły mi w ręce, że
albo Pani koledzy/koleżanki po fachu olewają tę robotę, albo nastolatki nie
chodzą na te zajęcia, albo jedno i drugie)

Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Kontrowersyjna wystawa przeciw aborcji
..ani poczekalnia dworcowa; ani skwer w parku, ani plac zabaw; ani przychodnia
lekarska; chyba ze ginekologiczna Dr. Skroba. Gdzie wiec takie DVD pokazywac? W
szkole jedynie na zajeciach "wychowania do zycia w rodzinie"- pamietacie takie?
Gdy z klasa poszlismy DO KINA na film "Poczatki Zycia" taki o plemnikowych
wedrowkach w komorke jajowa, fazy zygoty, itp, az po narodzenie dziecka, to
polowa klasy miala sie na wymioty a druga polowa zarzekla sie nigdy nie rodzic.
Taki byl skutek edukacyjny skadinad pienknego filmu dokumentalnego
zmajstrowanego najnowsza technika lat 70-tych ub. stulecia!
Wniosek: efekt szokujacy moze zadzialac, ale na krotko i ma byc skierowany na
mlodziez, przede wszystkim.
A moze tak bardziej miodem i marchewka- lepsze zlobki, przedszkola, zasilki za
pomnazanie "ludzkiego bogactwa" panstwa? Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Szkolny szał odkrytych ciał
czy ktoś z was pomyślał o hormonach? jak na lekcji ma się skupić chłopak lub
młody nauczyciel, gdy tyle golizny. ja prowadzę zajęcia z wychowania do życia w
rodzinie w gimnazjum.w zeszłym roku chłopcy sami mi powiedzieli,że im się to
nie podoba i ciężko się skupić na lekcji, gdy dziewczynie stringi widać i
połowę tyłka, bo ma na sobie biodrówki...owsezem na dyskotece,randce czy po
lekcjach Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Rozmowa z radną Beatą Antypiuk
Z sylwetki biograficznej radnej Antypiuk:

"Radna Antypiuk ma wyższe wykształcenie, jest nauczycielką wychowania
technicznego. Poza tym ma kwalifikacje do prowadzenia zajęć z wychowania do
życia w rodzinie. Z kariery zawodowej jednak zrezygnowała dla rodziny. Przez 13
lat przebywała na urlopie wychowawczym, aby w końcu z pracy zrezygnować."

Rzeczywiescie znakomite kwalifikacje to oceniania dziel sztuki... Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Rozmowa z radną Beatą Antypiuk
ormond napisał:

> Z sylwetki biograficznej radnej Antypiuk:
>
> "Radna Antypiuk ma wyższe wykształcenie, jest nauczycielką wychowania
> technicznego. Poza tym ma kwalifikacje do prowadzenia zajęć z wychowania do
> życia w rodzinie. Z kariery zawodowej jednak zrezygnowała dla rodziny. Przez
13
>
> lat przebywała na urlopie wychowawczym, aby w końcu z pracy zrezygnować."
- zapomnieliście dodać ze ta pani ma piątkę dzieci i to im poswięcała ten czas!
poza tym prowadzi ona charytatywnie jakiś osrodek wychowawczy przy jakiejs
parafii...zajrzyjcie do archiwalnych tekstów w których jest prezentacja
niedawno ybranych radnych...

> Rzeczywiescie znakomite kwalifikacje to oceniania dziel sztuki...

- kazdy ma prawo oceniać sztukę z punktu włąsnych upodobań i gustu.. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Wydział Teologiczny UAM wyczuł koniunkturę?
Posyłanie dziecka na takie zajęcia będzie bez sensu, więc rodzice
tego nie zrobią, a potem hipokryrci będa mieli argument, że ta etyka
to jest niepotrzebna.

Jak w szkole mojej znajomej (centrum Poznania), gdzie wychowania do
zycia w rodzinie zaczęła uczyć katechetka, więc 3/4 rodziców
wypisało z niej dzieci. I teraz hipokryci twierdzą, że niepotrzebny
jest ten przedmiot.

To jest taka logika, jak w tym starym dowcipie - przychodzi pacjent
do lekarza : Panie doktorze, strasznie mnie wątroba boli. A wódkę
pan pije? No piję, ale nie pomaga. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Gdzie się podział forumowy przeciwnik edukacji sex
1. Szczerba K. - Wiedza o społeczeństwie. Wychowanie do życia w rodzinie.
Podręcznik dla gimnazjum. GRAF-PUNKT. (252/01).
2. Król T. (red.). - Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla
uczniów klas I-III gimnazjum. RUBIKON. (190/99).
3. Kosińska E. - Wokół nas. Wiedza o społeczeństwie. Moduł: Wychowanie do życia
w rodzinie. 3 klasa gimnazjum. RUBIKON. (212/01).
4. Kalinowska F. - Wychowanie do życia w rodzinie. Gimnazjum. EFKA. (19/02).
5. Garstka T., Kostrzewski M., Królikowski J. - Kim jestem? Wychowanie do życia
w rodzinie. Podręcznik z ćwiczeniami dla gimnazjum. JUKA. (45/03)
6. Długołecka-Lach A., Tworkiewicz-Bieniaś G. - Ja i Ty. Wychowanie do życia w
rodzinie. Podręcznik dla gimnazjalistek i gimnazjalistów. PAZDRO. (20/02).

Sam miałem kiedyś podręcznik do wychowania do życia w rodzinie. O katolicyzmie
pojawił się tam jeden akapit w rozdziale o modelach rodziny (wraz z islamskim,
laickim i paroma innymi modelami). Natomiast cały rozdział poświęcony był
różnorodnym formom antykoncepcji. Nikt nic nie wspominał o opinii kościoła na
ten temat. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Jan Maria w kajdankach!
Generalnie to masz Dobrusia całkowitą rację, mnie tam mdli, jak o
czyimś prywatnym życiu mam czytać, ale...

To jest taki ciemny typek, który przez piętnaście lat nas tu
wszystkich umoralniał, a w pewnym momencie, o czym może warto by
wspomnieć w jednym z sąsiednich wątków, jako wiceminister edukacji w
rzadzie Suchockiej był zwolennikiem zlikwidowania wychowania do
życia w rodzinie w jakiejkolwiek szkolnej formie i wprowadzenia,
uwaga, OBOWIĄZKOWYCH lekcji religii. A pamiętam tez moment, gdy
którys z szefów zchnu wyszedł z pomysłem ZAKAZU rozwódów, choc
szybko się przekonali, że tu jednak przeholowali i sami się z tego
wycofali. Ale przeróżne obostrzenia wprowadzili, które niejednemu i
niejednej zrujnowały życie do końca. Tak tak, nasz kazio M.
uczestniczył w wychowywaniu ludzi na siłę, niejedną osobę w ten
sposób skrywdził, a czym wielokrotnie tu i ówdzie można było
poczytać, a okazalo się, że sam nie zasługuje na miano mężczyzny (bo
w końcu w mediach, to się sam zaczął przechwalać...)

A nasz Jasio Rokita? Który niestety nie umarł jeszcze za Niccę, ale
chciał nam wszystkim "cuglami szarpać"? Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Nie możemy kontynuować naszego wątku:((
l.george.l napisał:

> dobrusia_to_ja napisała:
>
> > Nie zaspokoję Twojej ciekawości, bo
> > nie ma czym.
> [...]
> Jak to zrobić, by tego nie zrobić przed ślubem jest bardzo ciekawe. Kto wie,
> może Twoje posty będą cytowane na lekcjach wychowania do życia w rodzinie.

Przeczytaj teraz dokładnie to, co napiszę.
Do Bobęcina pojechałam po pierwszej wielkiej tragedii, jaka zdarzyła się w moim
życiu, więc wszyscy traktowali mnie jak porcelanową lalkę. Mam nadzieję, że to
zaspokoi Twoją ciekawość. Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: sejm przyznał dotacje katolickim
Gratuluję świetnego humoru! A oto fragment relacji mrożącej krew w żyłach z
pewnego kursu dla nauczycieli wychowania do życia w rodzinie (większość
kursantek to katechetki, a osoba prowadząca kurs ma rekomendację kurii
biskupiej):
"– Spada na państwa ogromna odpowiedzialność – zaczęła prowadząca zajęcia.
Starszawa, nieco wysuszona. Mówi, że jest ginekologiem, od dawna prowadzi
zajęcia z wychowania seksualnego w szkołach podstawowych i gimnazjach. Jej
specjalność to trudne pytania dzieciaków. Mówi, że musimy być czyści, by
przystąpić do nauczania. Wspomina o stosownym stroju, zerkając z dezaprobatą na
dziewczynę w mini-spódnicy. Powoli chowam pod ławkę moje czerwone paznokcie.
Przystępujemy do swoistej spowiedzi. Większość kursantek to katechetki.
Pozostali to nauczyciele wiedzy o społeczeństwie, jest też jakaś dyrektorka
szkoły katolickiej. Podstawowe pytanie to, ile mamy dzieci i jaki jest nasz
stan cywilny. Rozwódka musi opuścić zajęcia. Nie zrozumie przesłania. Próbuję
zachowywać się jak katechetka, za którą się podaję. Nie dość, że wyglądam jak
idiotka, to specjalnie robię głupie miny.
Antykoncepcja. Trudny problem do przekazania. Najlepszy jest kalendarzyk,
ewentualnie metoda Bilingsa, ale lepiej nie mówić o tym młodym dziewczętom, bo
zechcą sprawdzić swoim wszędobylskim paluszkiem gęstość śluzu szyjkowego, co
mogłoby im się za bardzo spodobać. I tragedia gotowa!" Przejrzyj więcej postów z tematu



Temat: Radny Wosicki-nie dla nauki zakładania prezerwatyw
Radny Wosicki-nie dla nauki zakładania prezerwatyw
Pisi radny Wosicki wypowiedział się przeciwko nauczaniu w szkołach zakładania
prezerwatyw.
"Jak mówi, jego dzieci uczestniczyły w zajęciach wychowania do życia w
rodzinie w szkołach publicznych i prywatnych. - Program jest dobry, ale
wszystko zależy od nauczyciela. Podejście biologistyczne prowadzi do
rozwiązłości. Nie chciałbym, żeby moje dzieci w szkole uczyły się, jak
zakładać prezerwatywę. Taki instruktaż zachęca do podejmowania aktywności
seksualnej".
wyborcza.pl/1,75248,5449477,Seks_w_szkole_obowiazkowy_.html
A czy radny Wosicki zna statystki dotyczące chorób wenerycznych wśród
gimnazjalistów? I co radny Wosicki proponuje? Modlitwę?
A teraz na poważnie. Dzieci ten temat interesuje. Moje mnie o to zapytały i
otrzymały, bynajmniej nie wymijającą odpowiedź. Gdy uznam, że nadjedzie czas,
wezmę banana i im zademonstruję, jak to się robi. Ale szczerze powiedziawszy,
nie miałbym nic na przeciw, gdyby zrobił to wyszkolony pedagog seksualny (tak
jest taka specjalizacja) w szkole. Oczywiście moje dzieci, jak i pewnie pisie
dzieci radnego Wosickiego, perfekt władają angielskim, mogą więc wygóglać
sobie "How to put a condom" i odbędą swoją lekcję
www.youtube.com/watch?v=JRuU79zYC1E. Hipokryzja - panie pisi radny Wosicki.

Przejrzyj więcej postów z tematu



Strona 3 z 4 • Znaleźliśmy 333 rezultatów • 1, 2, 3, 4
Copyright (c) 2009 This is my life | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.